Napoleon – krwawy tyran czy genialny wódz?

Postać Napoleona wywołuje bardzo niejednoznaczne skojarzenia. Dla jednych to geniusz wojny, wybitny strateg i prawodawca. Dla innych krwawy tyran, który ma na sumieniu miliony ludzi, poległych w prowadzonych przez niego wojnach. Prawda zapewne leży gdzieś pośrodku i próbuje jej szukać Adam Zamoyski w swojej książce „Napoleon. Człowiek i mit.

Napoleońska biała legenda

Zamoyski jest historykiem, lecz także utalentowanym biografem, pamiętnym zwłaszcza z doskonałych, cieszących się powodzeniem książek o Chopinie i Paderewskim. Jego opowieść o Napoleonie również nie sprawi zawodu czytelnikom. Znajdziemy w niej próbę analizy mitu, swoistej białej legendy, jaka otacza postać Napoleona. Zamoyski pokazuje, jak powstała ta legenda, tworzona głównie przez romantyków, dosłownie zachłyśniętych spektakularnymi wyczynami cesarza Francuzów. W Polsce było to szczególnie widoczne – kochaliśmy Napoleona wierne i ocenialiśmy często bezkrytycznie. Nic w tym zresztą dziwnego, bo był on dla naszych rodaków nadzieją na wolność, na wskrzeszenie państwa. Nikt spośród ówczesnych władców Europy nie oferował nam więcej niż Napoleon. To dlatego polscy żołnierze chcieli walczyć u jego boku, a polscy poeci opiewali go w pieśniach.

Życie jak z awanturniczej powieści

Biografia Napoleona miała zresztą ogromną siłę mitotwórczą, co Zamoyski doskonale oddaje w swojej książce. Prowadzi nas przez życie tej postaci, pokazując jak było ono niezwykłe i nieprzystające do jakichkolwiek schematów. Napoleon był bowiem właściwie człowiekiem znikąd. Urodził się w dość pośledniej rodzinie, wyrastał na małej wysepce na Morzu Śródziemnym i tylko dzięki swoim nieprzeciętnym talentom i zdolnościom piął się w górę. A piął się wyjątkowo szybko. Jako 24-latek był już generałem, a jako 30-latek skupiał w swoich rękach pełnię władzy w kraju. Do sukcesów militarnych dorzucił reformę ustroju, kodyfikację prawa (Kodeks Napoleona z mnóstwem nowoczesnych rozwiązań), więc bardzo szybko zaczęto w nim widzieć wybitnego męża stanu.

Zamoyski przygląda się tej postaci bez uprzedzeń. Docenia zarówno niebanalne cechy umysłu i osobowości Napoleona, lecz potrafi także surowo go osądzić. Wojenna bezwzględność, lekceważenie życia żołnierzy, zbrodnie przeciwko cywilom, zwłaszcza podczas agresji na Hiszpanię – to nie są sprawy, które mogą być powodem do chwały. Zamoyski nie unika tych trudnych tematów. Napoleon z jego książki jest żywą, pełnowymiarową i bardzo niejednoznaczną postacią, którą trudno arbitralnie zaklasyfikować po stronie dobra albo zła. To autor pozostawia czytelnikowi i to on będzie musiał ocenić, co przemawia do niego bardziej – okrucieństwo czy poezja bitew i zwycięstw Napoleona.

 

Król Grozy

Powieść napisana przez wielkiego amerykańskiego pisarza Stephena Kinga, uważana przez wielu za jego opus magnum – oczywiście mowa tutaj o „To”, książce wydanej w roku 1986. King należy do grona najpopularniejszych pisarzy na świecie, jest prawdziwym specjalistą w dziedzinie literatury grozy.

Małe miasteczko i mroczna tajemnica

Powieść przenosi nas do małego amerykańskiego miasteczka Derry. Jest rok 1958. Po ulewnym deszczu mały George wychodzi na dwór pobawić się swoją łódką, zrobioną przez starszego brata. W pewnym momencie łódka ląduje w kanale, w którym chłopiec zauważa postać klauna, który przedstawia się mu jako Pennywise. Chwilę później jego życie kończy się.

W okolicy zaczyna dochodzić do coraz większej liczby morderstw dzieci. Część z nich zauważa, że wytwory ich wyobraźni, ich koszmarów, stają się rzeczywistością. Grupa przyjaciół, nazywająca siebie Klubem Frajerów, postanawia stawić czoła zmiennokształtnej kreaturze, nazywanej przez nich To. Bohaterom udaje się powstrzymać potwora, a później składają sobie przysięgę, że powrócą do miasta gdy To znów się pojawi.

W 1985 roku rozpoczyna się kolejna fala zabójstw – To wróciło. Klub Frajerów, teraz już dorosły, powraca w rodzinne strony, by znów spróbować powstrzymać złowieszczą istotę.

Horror doskonały

Stephen King w swoim dziele przedstawia nam świat na pozór cichy i spokojny, lecz tak naprawdę przepełniony złem, nie tylko tym w postaci klauna Pennywise’a, ale także niektórych mieszkańców Derry. King stworzył także różnorodnych bohaterów, wzbudzających emocje i przede wszystkim wiarygodnych. Główni bohaterowie czyli jąkała Bill Denbrough, którego brat był ofiarą Tego, żyd Stan Uris, który przeżył traumę po spotkaniu z Pennywisem, będący samotnikiem z nadwagą Benjamin Hanscom, Beverly Marsh dręczona przez własnego ojca, Michael Hanlon, czarnoskóry prześladowany przez Bowersa, znany z czarnego humoru gaduła Richie Tozier oraz Eddie Kaspbrak, hipochondryk wychowywany przez nadopiekuńczą matkę. Każda z tych postaci jest na swój sposób interesująca, a z niektórymi można się nawet utożsamiać. Po przeciwnej stronie barykady mamy tytułowe To, najczęściej ukazujące się w postaci Pennywise’a, klauna wzbudzającego bardziej uczucie strachu niż śmiechu. Autor dał tej historii świetnego antagonistę, żywiącego się największymi lękami i koszmarami. Do grona przeciwników Klubu Frajerów dołączyć trzeba także Henry’ego Bowersa. Ten psychopatyczny nastolatek, wróg głównych bohaterów wzbudza w czytelniku bardzo negatywne uczucia.

W „To” mamy połączenie klimatu spokojnego miasta, idealnego miejsca dla rodziny z atmosferą grozy, której niemal wszyscy jakby nie zauważali. Dzięki temu to uczucie strachu i napięcia, które towarzyszy czytelnikowi zdaje się jeszcze potężniejsze.

 

Córka płomienia. Wiedźmin. Tom 4 – recenzja

Cykl Wiedźmin obejmuje cztery tomy ukazujące się nakładem wydawnictwa Egmont Polska. Należą do nich: „Wiedźmin. Dom ze szkła”, „Wiedźmin. Dzieci lisicy”, „Wiedźmin. Klątwa kruków” oraz „Wiedźmin. Córka płomienia”. W pierwszej części, który jest album komiksowy, pojawia się oczywiście postać tytułowego Wiedźmina. Autor jest laureatem nagrody Eisnera Paul Tobina. w trakcie jednej z podróży na skraju czarnego Lasu łowca potworów przypadkowo spotyka mężczyzna, którego małżonka wciąż żadna krwi znajduje się w posiadłości nazywanej domem ze szkła. To niezwykle niebezpieczne miejsca, które przepełnione jest mrocznymi tajemnicami. Geralt będzie musiał użyć wszystkich swoich magicznych mocy, aby rozwiązać zagadkę, ale też ujść z życiem. W drugiej części znajduje się wątki z albumu poświęconego domowi ze szkła, który ukazał się w 2014 roku. Książka opiera się na powieści Sezon burz Andrzeja Sapkowskiego. Mamy tutaj kontynuacja losów Geralta, który przebywa na pokładzie statku głupców, bandytów i renegatów. Wciąż znajduje się w poważnym zagrożeniu nie tylko ze strony natury, ale przede wszystkim groźnego demona zwierzęcia. W trzeciej części Poznajemy Merwina. Kobieta wynajmuje Geralta i Ciri do unicestwienia Strzygi, która coraz bardziej zagraża lokalnym mieszkańcom. Wiedźmin i postanawiają udać się w droga, na której doświadczoną niespodziewanych przygód. Z pozoru łatwe zadania coraz bardziej się komplikuje. W mieście spotykają Elida, chłopca, który ma niebywałą moc transformacji w Kruka. Ponadto okazuje się, że skrywa jakąś tajemnicę, która pozwoli dostać się do Strzygi. Nowa postać w tej grupie komplikuje jednak dotychczasowe plany. Jaką tajemnicę skrywa Elid? Czy uda się wreszcie pokonać strzygę? Wszystkie te informacje można pozyskać z trzeciego tomu oraz jego kontynuacji: „Córka płomienia. Wiedźmin. Tom 4 Marianny Strychowskiej i Aleksandry Motyki. Wszystkie komiksy trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony i stanowią dla czytelników nie lada gratkę.

Wiedźmin w natarciu

W czwartej części Geralt na prośbę znajomego próbuje wyjaśnić sekret jego córki. Dziewczyna w tajemnicy przed ludźmi spotyka się z nieznanym mężczyzną. Po dotarciu do zamku, Gerald odkrywa, czy swój udział w sprawie ma jaskier. Bart posiada latający kufer, dzięki któremu oboje mogą transportować się do innej krainy, czy otrzymują kolejne zadanie. Tam odbywa się polowanie na niebezpiecznego zabójca. Czy uda im się uniknąć odjęcia kolejnego zadania? Kto odpowiada za stworzenie tak skomplikowanej sytuacji? A może istnieje ktoś kto chciałby zniszczyć Wiedźmina? Czwarty tom trzyma w napięciu i nie odpuszcza nawet na chwilę.